top of page
  • Kamil Kmak

Grybów u Mehoffera, Mehoffer (z Wyspiańskim) w Grybowie



"Krajobraz zimowy z Grybowa", namalowany przez Józefa Mehoffera zimą 1894 r. znajduje się w Muzeum Narodowym w Poznaniu - fotografię oryginału przesłała do nas niedawno grybowska artystka Nina Kmak. Reprodukcja w monografii Grybowa z lat (19)90. wydrukowana została w odcieniach szarości, tymczasem w oryginale widzimy niemal bogactwo kolorów. Możemy jedynie spekulować, jaką część Grybowa uwiecznił Mehoffer; wydaje się, że to ulica Grunwaldzka, wówczas jeszcze zwana Kolejową, choć Grybów ucierpiał znacznie w I wojnie światowej po najeździe Rosjan, przedmieścia wyglądały z pewnością znacznie odmiennie od tych, które pamiętamy nawet z międzywojennych fotografii i widokówek z początku XX wieku.

Mehoffer bywał w Grybowie wielokrotnie, jego matka Aldona z Polikowskich Mehofferowa przebywała tu w gościnie u swojego brata - Mieczysława Polikowskiego, który piastował godność c.k. starosty grybowskiego i od 1885 r. był Grybowa Honorowym Obywatelem. W domu starościńskim wujostwa Polikowskich bawił razem z Mehofferem Stanisław Wyspiański podczas słynnej wycieczki zabytkoznawczej po Ziemi Golickiej, Grybowskiej i Sądeckiej w sierpniu 1889 r.


Wyprawę do południowej Małopolski z pewnością ułatwiła kolej, która dotarła w te tereny zaledwie 17 lat wcześniej w przypadku Grybowa i Nowego Sącza i zaledwie 5 lat wcześniej w przypadku Gorlic i Biecza.

Większość uczestników wyprawy z prof. Łuszczkiewiczem wróciła do Krakowa pociągiem z Bobowej, natomiast Mehoffer z Wyspiańskim postanowili udać się i zabawić dłużej w Grybowie. Tutaj powstały ich szkice elementów architektury grybowskiego kościoła św. Bernardyna z 1455 r. (spalonego w 1945 r. przez Rosjan), Madonny Grybowskiej i drewnianej zabudowy grybowskiego rynku, lecz najznamienitszym owocem tego pobytu było odkrycie w kościele w Krużlowej k. Grybowa średniowiecznej "Pięknej Madonny", dziś znanej i podziwianej jako Madonna z Krużlowej. Czy świat znałby to dzieło gdyby nie zamiłowanie rodziny Mehofferów, Józefa i jego matki Aldony, do Grybowa? Nawet gdyby za wycieczką przemawiały tylko względy praktyczne, tzn. możliwość noclegu u wuja Polikowskiego (zapewne w zabudowaniach starostwa przy ul. Kościuszki), to i tak warto kojarzyć fakt odkrycia Madonny z pobytem artystów w Grybowie.

Jaki był zatem krajobraz społeczny Grybowa w 1894 roku, gdy Mehoffer malował ten bajkowy pejzaż?

Według "Szematyzmu Królestwa Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim" na rok 1893 Grybów liczył 2401 mieszkańców, z czego 1740 rzymskich katolików, 20 greckich katolików i 639 Izraelitów, a także 2 protestantów.


Burmistrzem był doktor nauk medycznych Adam Jakubowski, który "zastał Grybów drewnianym, a zostawił murowanym" (kilka lat później). Prezesem Rady Powiatowej był baron Karol Brunicki z Cieniawy, proboszczem i dziekanem Franciszek Jaworski, inspektorem rady szkolnej okręgowej Seweryn Udziela. Rada składała się z Polaków i Łemków, jej członkiem był Teofil Kaczmarczyk, proboszcz z Binczarowej, wielka postać ruchu kulturowej, językowej i politycznej autonomii Łemków. Kilka lat wcześniej zmarł Ferdynand Hosch, a pałac w rynku przeszedł na własność jego dzieci, w tym córki Emmy Brunickiej. W stanie likwidacji prawdopodobnie już wtedy znajdowała się grybowska rafineria "urządzona na sposób amerykański" przez Jamesa Corrigana. Od dwóch dekad w siołkowskim browarze "Grybów" gospodarzył Franciszek I Paschek, browarnik z czeskich Budziejowic. Notariuszem przy starostwie był niezwykle zasłużony dla Grybowa Edmund Klemensiewicz, którego krewna, malarka Bronisława Rychter-Janowska, była nauczycielką w szkole ludowej w Siołkowej. Koleją do Grybowa docierała tu szwagierka Rychter-Janowskiej, Gabriela Zapolska. Oni wszyscy być może słuchali wspomnień o wizytach Artura Grottgera sprzed 20 lat.


Koniec XIX wieku był niezwykle ciekawym okresem w historii Grybowa, który z pewnością warto nadal badać i opowiadać Wiele postaci i zdarzeń domaga się lepszego rozpoznania i wydobycia z zapomnienia.

Znajdziemy tu zapewne materiał na kolejny mural "Cichego Memoriału - Grybowskiej Sagi"...


Fot. obrazu Józefa Mehoffera ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu: Nina Kmak

Wybrane źródła:

"O zabytkoznawczych rezultatach wycieczki Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera do Krużlowej Wyżnej w sierpniu roku 1889" Tadeusz Łopatkiewicz, Studia Pigoniana 2021/4;

"Grybów. Studnia z dziejów miasta i regionu" red. D. Quirini-Popławska

Akta miasta Grybowa, Arch. Narodowe w Krakowie

"Szematyzm Królestwa Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim", 1893.

176 wyświetleń

Commentaires


Ostatnie posty
Archiwum
bottom of page