top of page
  • Kamil Kmak

Romskie dzieci w Grybowie w czasie okupacji niemieckiej - niezwykła fotografia z portalu aukcyjnego


W tym roku udało się nam wylicytować na aukcji internetowej w niemieckim portalu Ebay wyjątkową fotografię pochodzącą z albumu niemieckiego żołnierza - romskie dzieci w Grybowie w czasie II wojny światowej Miejsce gdzie stoi grupa do dziś niewiele się zmieniło - to ulica Węgierska, opadająca od nasypu kolejowego, widocznego w tle fotografii, do koryta potoku Strzylawka. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że to czas getta, do którego oprócz Żydów, o czym nie piszą historycy, przesiedlono też Romów. Relacje na temat zamieszkania Romów w grybowskim getcie znajdują się w archiwach Shoah Foundation, a natknąłem się na nie przypadkowo w Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie, oglądając w jednym z nielicznych punktów dostępu do tych relacji nagrania Ocalałych z Zagłady Żydów grybowskich. O przebywaniu Romów w getcie, przy dzisiejszej uliczce Anielewicza, wspominała śp. Barbara Struk zd. Petryla w nagranej przez nas relacji. Według opowiadań samych więźniów - przymusowych robotników - Niemcy koszarowali ich również w budynku synagogi (dziś nieistniejącej) przy ul. Węgierskiej.


Od 1997 roku 2 sierpnia obchodzony jest jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Zagładzie Romów - tego dnia Niemcy przystąpili do likwidacji tzw. obozu cygańskiego (Zigeunerlager) w Auschwitz-Birkenau.


Zagłada Romów okolic Grybowa i ich pobyt w grybowskim getcie jest materią bardzo słabo zbadaną i niewystarczająco udokumentowaną. Monografia Grybowa red. D. Quirini-Popławskiej nie wspomina o niej słowem, milczą również inne regionalne opracowania.

Barwne tabory romskie były częścią przedwojennej rzeczywistości naszych dziadków, jeszcze wcześniej dwa portrety Romów w Grybowie uwiecznił Artur Grottger, w czasie odwiedzin u krewnych ukochanej Wandy Monné ("Cygan", "Ślepy grajek"). We wsiach łemkowskich na południe od Grybowa niemal w każdej mieszkała romska rodzina. Najczęściej trudnili się kowalstwem, wyrobem kotłów, drutowaniem garnków, na grybowskich poniedziałkowych jarmarkach sprzedawali wyroby z miedzi.


Nie wiemy do której z romskich grup należały dzieci uwiecznione na fotografii z albumu niemieckiego żołnierza, ani czy przeżyły Zagładę. Być może zdjęcie to pozostaje jedynym świadectwem o ich życiu. Na pewno jest unikatową, bezcenną pamiątką romskiej społeczności i świadectwem zdarzeń wojennych w Grybowie.


Fot. Społeczne Archiwum Grybowa SAGA, opis: Kamil Kmak

Za pomoc w doręczeniu fotografii dziękujemy p. Grażynie Sekule.

26 wyświetleń
Ostatnie posty
Archiwum
bottom of page