Szkoła Gospodarcza dla dziewcząt, rok 1944
Niemiecki okupant dopuszczał jedynie kształcenie zawodowe. Grybowska kadra nauczycielska, prowadząc naukę zajęć praktycznych, stworzyła jednak warunki dla tajnego nauczania i przygotowania części uczennic do matury.
Szkołę w domu należącym do rodziny sędziego Antoniego Haimanna w Białej Niżnej przy granicy miasta (dziś: spółdzielnia "Karpaty"), który mimo niemieckich korzeni bronił swojej polskości i zginął z rąk sądeckiego gestapo w Biegonicach, utworzyła jego wysiedlona z poznańskiego szwagierka, Maria Madurowicz, siostra Aleksandry z Madurowiczów Haimannowej. Miejsce to dawnej i długo potem zwano "Haimannówką".
Wiele grybowianek bardzo dobrze wspomina szkołę i życiowe umiejętności z niej wyniesione.
Samo uczęszczanie do niej chroniło też przed wywózką na przymusowe roboty do Rzeszy.
Na fotografii widzimy przedwojenną nauczycielkę gimnazjalną, Stanisławę Pałkową.
Za piękną fotografię dziękujemy p. Marcie Michalik-Adamczuk (oryginał czarno-biały, poddany automatycznej koloryzacji).
Więcej informacji o szkole w art. p. Marii Solarz w "Kurierze Grybowskim" (nr 4/71, 2016) na podstawie kroniki zachowanej przez nauczycielkę tejże szkoły Anielę Boratyńską.
Comments