top of page
  • Kamil Kmak

"To było w Grybowie | wtedy tam przyszedł straszny świata koniec" - 81.rocznica Zagłady


Wczorajszy dzień zapamiętamy na długo, dla takich dni tworzymy Sagę Jak co roku od 9 lat, 20 sierpnia wspominaliśmy ofiary Zagłady grybowskich Żydów. Tym razem po raz pierwszy był z nami Paul-Paweł Strachowski, syn grybowianki Ruty Strachowskiej z domu Besen, córki dra Rubina i Pauli Besenów, ofiar Zagłady. Zorganizowaliśmy w Gminnym Domu Kultury kameralną przestrzeń spotkania, w której Paul opowiedział o swojej Mamie i ciężarze traumy, z jaką mierzyła się po utracie rodziców i siostry. Pani Krystyna Kmak-Bawolska, rodem z Białej Niżnej, oraz Marysia Adamik, odpowiednio córka oraz wnuczka Julii Kmak z domu Martuszewskiej - pracowniczki rodziny Besenów i przyjaciółki Ruty - opowiedziały o więzi łączącej Rutę z Grybowem i Julią. Odczytały zachowane listy od Ruty pisane do Grybowa. Kamil Kmak opowiedział o badaniach archiwalnych nt. rodziny Besenów, jakie poprzedziły odnalezienie Paula, a potem wspólnie opowiedzieliśmy o odnalezieniu Paula w 2022 roku, w czasie przygotowania wystawy "Wykorzenieni/Ukorzenieni", zorganizowanej na 80. rocznicę Zagłady w Grybowie. Opowiedzieliśmy o szlaku wojennym Ruty Besen przez 17 więzień i łagrów sowieckich, na terenie Ukrainy, Syberii i Kazachstanu, a następnie o jej służbie w Armii gen. Andersa. Wyświetliliśmy na ekranie fotografie rodzinne Besenów i dokumenty o służbie Ruty w Wojsku Polskim. Odczytaliśmy również zachowane najpierw przez Rutę, a potem przez Paula listy pisane do niej z Grybowa i Lwowa, od Amalii Rożałowskiej i Dory Agatstein, mówiące o zdarzeniach w Grybowie w sierpniu 1942 r., tuż przed tzw. likwidacją getta. Paul, Pani Krystyna i Marysia pokazali również fizyczne pamiątki - listy, portret Pauli Besen, liczne fotografie.

Opowiadanie przeplatane było poezją śpiewaną - niespodzianką dla nas był występ niezwykle utalentowanego Piotra Kędziory ze Starachowic, prywatnie przyjaciela Marysi Adamik, który zaprezentował utwory oparte na wierszach Zbigniewa Herberta - "Pan Cogito szuka rady" - i Adama Ziemianina - "Makatka dla Gutwirt Netti", które mówią o miasteczku Bracław... i o getcie Grybowie, do którego trafili Żydzi z Muszyny.

Po spotkaniu w Gminnym Domu Kultury udaliśmy się na pobliski cmentarz żydowski w Siołkowej, przy granicy Grybowa, gdzie modlitwą, milczeniem, a także odczytaniem imion i nazwiska zebranych 1770 ofiar z grybowskiego getta uczciliśmy Ich pamięć. Wśród nich pamięć o Pauli i Ewie Besen, i o doktorze Rubinie Besenie.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za poczucie wspólnoty pamięci, za Waszą obecność, uwagę i wrażliwość. Dziękujemy za przyjazd ze Stróż, Gródka, Boguszy, Ropy, Krakowa.

Władzom Gminy Grybów z Panem Wójtem Jackiem Migaczem dziękujemy za udostępnienie sali, a za pomoc techniczną dziękujemy P. Przemysławowi Rysiewiczowi. Ogromna wdzięczność dla Piotra Kędziory Piotr Kędziora Art - za Twoją wrażliwość, talent i niespodziewane, twórcze włączenie się w nasze spotkanie

Mamy nadzieję na wiele twórczych spotkań w Grybowie z Paulem, Piotrem i wszystkimi, którzy zechcą się włączyć w tkanie grybowskiej makatki pamięci

"[...] Odeszłaś w lutym Tysiąc dziewięćset Trzydziestego szóstego Nikt się tego nie spodziewał Nikt nie wiedział — dlaczego Mówili tylko że zima Ciężka była tego roku Ale ty już miałaś Wieczny spokój Gutwirt Netti

Dziś muszę ci powiedzieć Bo kto ci to powie Że wszyscy twoi bliscy W trzy lata później Znaleźli się w obozie To było w Grybowie Wtedy tam przyszedł Straszny świata koniec Gutwirt Netti"

/ Adam Ziemianin, "Makatka dla Gutwirt Netti" Fot. Iwona Niepsuj; opis: Kamil Kmak



Comentários


Ostatnie posty
Archiwum
bottom of page