• Kamil Kmak

Ulica Wiaduktowa. Okno do dawnego świata


Taka fotografia to prawdziwy skarb.

Przedstawia nieistniejący już świat - pięknej sylwetki wiadukt kolejowy w Grybowie, budowany przez włoskich inżynierów oraz miejscowych polskich i łemkowskich robotników, za najlepszych czasów Galicji pod polską administracją, od którego nazywano ulicę - obecnie Grottgera - ulicą Wiaduktową. Oficjalnie nazywała się ul. św. Katarzyny lub ul. Kunegundy. Fotografię nadesłał Mateusz Klementowski, pochodzi z archiwum rodziny Grzegorczyków z Sandeckiej (Kazimierza Wielkiego); nie wiemy kogo przedstawia. Dom oraz osłonięty parkanem "plac drzewny" przy samym wiadukcie należał do rodziny Goetzów.

Ul. Grottgera (św. Katarzyny, Kunegundy, Wiaduktowa) należała do bardzo gęsto zabudowanych, czego w ogóle nie dostrzeżemy spacerując dziś od ul. Kościuszki, pod nowy wiadukt, w kierunku Równi.

Przypomnę wpis z marca 2020 roku o mieszkańcach tejże ulicy:

---

Przy św. Katarzyny zamieszkiwali: adwokat Konstanty Tyszkiewicz, adwokat Bronisław Friedman z żoną Alfredą, kowal Kazimierz Witek z żoną Matyldą, kamieniarz Mojżesz Kalfus, handlarz Chaim Baldinger z żoną Feigą, również handlarz Mendel Riegelhaupt z żoną Reginą, kupiec Seide Rosenfeld, szwaczki Maria i Weronika Skrabskie, rolnik Stanisław Gruca z żoną Julią, garbarze Józef i Władysław Durałowiczowie, Hersch Gruen z żoną Lają, krawiec Jakub Birkenfeld z żoną Lają, kupiec i właściciel tartaku Samuel Neugroschel z żoną Heleną z Fuehrerów oraz służącą Teklą Peregrym, emeryt Wiktor Dutkiewicz z żoną Teodozją, murarz Stefan Obrzut z żoną Marią, handlarz Mojżesz Birndorf z żoną Lają, kupiec Majer Rosner z żoną Itą, garbarz Nuchym Bieder z żoną Freindlą, rentierka Maria Muchowicz i szwaczka Janina Muchowicz, emeryt Stanisław Hackenberg z żoną Florentyną, woźny Stanisław Baran z żoną Genowefą, wyrobnik Jan Muchowicz z żoną Anną, fiakier Izrael Schagrin z żoną Perlą. To wszystko nie licząc dzieci.

Mamy więc co najmniej 22 rodziny. Domów mniej, bo często w domach mieszkały po dwie rodziny. Często chrześcijańska i żydowska pod jednym dachem, co w ogóle nie było rzadkością w Grybowie. Dodatkowo przy samym moście kolejowym był jeszcze skład tartego drewna rodziny Goetzów... Sporo zabudowań, jak na nieduży teren między nasypem kolejowym a rzeką Białą. W czasie wojny teren ten stanowił jedną z części getta tzw. otwartego. Ponad połowa mieszkańców ulicy nie przeżyła 1942 r... na pomniku na cmentarzu żydowskim w 2019 znalazło się 78 osób, których przedwojenny lub okupacyjny adres to św. Katarzyny, w tym 28 dzieci.

W 1945 r. wiele domów ucierpiało i zostało rozebrane tuż po wojnie, niektóre kilkadziesiąt lat później.

---

Arkadowy wiadukt kolejowy został wysadzony przez wojsko niemieckie w styczniu 1945 r.


Dziękujemy za podzielenie się bezcenną pamiątką Każda taka fotografia to okno do świata, który bezpowrotnie przeminął.


Oprac. Kamil Kmak

18 wyświetleń
Ostatnie posty
Archiwum